Emerytura. Złota jesień przedsiębiorcy? Nie w Polsce!

Dla dużej liczby pracujących osób, w tym prywatnych przedsiębiorców, emerytura to kwestia odległej przyszłości... gdzieś, kiedyś, jakoś to będzie... Jednak każdy okres pracy zawodowej jest odpowiedni dla zatroszczenia się o przyszłość. I to niekoniecznie w drodze inwestowania w prywatne fundusze, których reklam pełno jest w środkach masowego przekazu, ale poprzez wybór takiej jurysdykcji, która osobom pracującym na jej rzecz nie pozwoli na życie w biedzie...

Problem emerytury dotyczy szczególnie prywatnych przedsiębiorców, jako że to właśnie ta grupa zawodowa zgodnie z przewidywaniami Zakładu Ubezpieczeń Społecznych otrzymywać będzie najniższe świadczenia emerytalne. Obecnie średnia wysokość emerytury dla byłych właścicieli małych i średnich przedsiębiorstw to około 1750 złotych brutto, podczas gdy górnicy (przechodzący często na wcześniejszą emeryturę) otrzymują 4128 złotych, a nauczyciele około 2360. Jest to jawna niesprawiedliwość, ponieważ to właśnie mali i średni przedsiębiorcy stanowią podstawę gospodarki państwa i główne źródło dochodów budżetowych. A w nagrodę – otrzymują najmniej. Przyczyna takiego stanu rzeczy leży w tym, że tacy przedsiębiorcy często opłacają najniższą możliwą składkę. Jednym z powodów może być chęć zaoszczędzenia możliwie największej ilości środków na inwestycje i wypłaty pracownicze. A w świetle polskiego prawa podatkowego, nakładającego na płatników duże obciążenia, każda zaoszczędzona kwota ma znaczenie.



Wyjściem z sytuacji może być przeniesienie działalności gospodarczej za granicę. A dokładnie, na Wyspy Brytyjskie.

Założenie działalności gospodarczej w Anglii, Walii lub Szkocji, daje, oprócz o wiele wyższych zarobków i lepszych warunków dla prowadzenia biznesu, możliwość korzystania z tamtejszych świadczeń emerytalnych (oczywiście pod pewnymi warunkami; najważniejszym z nich jest opłacanie składek na ubezpieczenia społeczne – National Insurance Contributions). Co prawda, wbrew powszechnemu mniemaniu, emerytura brytyjska to nie dziesiątki tysięcy funtów wpływających co miesiąc na konto, umożliwiających zakup willi z basenem i Rolls – Royce'a, bez względu na staż pracy. Nie, także tam należy przepracować odpowiedni czas oraz opłacać przewidziane prawem składki, ale – no właśnie – ale...

Przede wszystkim, prawo brytyjskie przewiduje kilka rodzajów świadczeń emerytalnych, a których najpowszechniejsze (State Pension) i tak jest stosunkowo wyższe od emerytur w Polsce. Do tego należy pamiętać, że stabilna, potężna brytyjska gospodarka ciesząca się wysokimi wpływami do budżetu gwarantuje bezpieczeństwo wypłaty świadczeń w o wiele większym stopniu niż czyni to polski Zakład Ubezpieczeń Społecznych, mający ciągłe długi. A po trzecie, oprócz samych emerytur, prawo Wielkiej Brytanii przewiduje dużą ilość świadczeń dodatkowych, podnoszących jakość życia emerytów i rencistów.

Tak więc rejestracja działalności gospodarczej w UK to nie tylko dobry krok z perspektywy teraźniejszości, ale co ważniejsze, także w przyszłości.
Trwa ładowanie komentarzy...